Adwokat Jakub Wijata – Kancelaria Adwokacka w Łodzi

Własność nieruchomości daje właścicielowi szerokie możliwości korzystania z gruntu i znajdujących się na nim budynków. Nie oznacza jednak, że właściciel może korzystać ze swojej nieruchomości w sposób całkowicie dowolny. Jego działania nie powinny bowiem nadmiernie utrudniać korzystania z nieruchomości sąsiednich.

Właśnie temu służy art. 144 Kodeksu cywilnego, który stanowi jedną z podstawowych regulacji tzw. prawa sąsiedzkiego. Przepis ten dotyczy immisji, czyli różnego rodzaju oddziaływań pochodzących z jednej nieruchomości, które wpływają na możliwość korzystania z nieruchomości sąsiednich.

Czym dokładnie są immisje? Kiedy można uznać je za niedopuszczalne? Czy hałas, nieprzyjemny zapach albo dym mogą stanowić podstawę roszczeń wobec sąsiada? I jakie środki ochrony prawnej przysługują osobie, której nieruchomość jest nadmiernie zakłócana?

Czym są immisje?

Kodeks cywilny nie zawiera definicji immisji. Pojęciem tym określa się jednak oddziaływania jednej nieruchomości na inne nieruchomości, będące następstwem korzystania z nieruchomości, z której oddziaływanie pochodzi.

Istotne jest przy tym to, że źródło oddziaływania znajduje się na nieruchomości osoby, która je powoduje. Nie dochodzi więc do klasycznego wkroczenia na cudzy grunt. Oddziaływanie przenosi się natomiast z jednej nieruchomości na drugą.

Przykładami immisji mogą być między innymi:

  • hałas,
  • dym,
  • nieprzyjemne zapachy,
  • pyły,
  • drgania i wstrząsy,
  • światło,
  • przenikanie wody lub innych substancji,
  • fale elektromagnetyczne,
  • zwiększona liczba owadów lub innych organizmów,
  • nadmierne oddziaływanie na estetykę nieruchomości,
  • niektóre uciążliwe zachowania osób korzystających z nieruchomości.

Nie oznacza to jednak, że każde tego rodzaju oddziaływanie jest automatycznie bezprawne. Kluczowe znaczenie ma bowiem to, czy przekracza ono tzw. przeciętną miarę zakłóceń.

Co mówi art. 144 Kodeksu cywilnego?

Zgodnie z art. 144 k.c. właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swojego prawa powstrzymywać się od działań, które zakłócałyby korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.

Przepis ten wyznacza zatem granice korzystania z własnej nieruchomości. Właściciel może korzystać z niej zgodnie ze swoim prawem, ale musi uwzględniać również prawa właścicieli nieruchomości znajdujących się w sąsiedztwie.

Nie oznacza to oczywiście, że korzystanie z jednej nieruchomości musi pozostawać całkowicie niezauważalne dla sąsiadów. W praktyce jest to niemożliwe. Codzienne korzystanie z nieruchomości niemal zawsze wiąże się z pewnym poziomem hałasu, zapachów czy innych oddziaływań.

Dlatego prawo nie zakazuje wszystkich immisji. Zakazuje tych, które przekraczają określoną granicę – przeciętną miarę zakłóceń.

Immisje pośrednie a bezpośrednie

W kontekście art. 144 k.c. szczególne znaczenie mają tzw. immisje pośrednie.

Dochodzi do nich wtedy, gdy właściciel korzysta ze swojej nieruchomości, a następnie skutki tego korzystania oddziałują na nieruchomość sąsiednią. Mogą to być na przykład hałas, dym, zapachy, drgania czy światło.

Od immisji pośrednich należy odróżnić immisje bezpośrednie. W ich przypadku oddziaływanie jest skierowane bezpośrednio na cudzą nieruchomość, przykładowo poprzez skierowanie wody z jednej działki na drugą za pomocą odpowiedniego urządzenia.

Sąd Najwyższy wskazuje, że art. 144 k.c. odnosi się do immisji pośrednich. Bezpośrednie wkroczenie w sferę cudzej własności może natomiast podlegać ochronie na innych podstawach.

Kiedy immisja jest niedopuszczalna?

Samo występowanie immisji nie wystarcza jeszcze do stwierdzenia naruszenia prawa. Konieczne jest ustalenie, czy zakłócenia przekraczają przeciętną miarę.

Przy jej ocenie bierze się pod uwagę przede wszystkim:

  • społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości,
  • stosunki miejscowe,
  • częstotliwość występowania zakłóceń,
  • ich intensywność,
  • czas trwania,
  • porę, w której występują,
  • zakres niedogodności,
  • skutki oddziaływania,
  • charakter działalności będącej źródłem immisji.

Ocena powinna mieć charakter obiektywny. Nie decyduje więc wyłącznie o tym, że określone oddziaływanie jest szczególnie uciążliwe dla konkretnej osoby. Punktem odniesienia powinny być obiektywne warunki panujące w danym miejscu oraz to, co w takich warunkach można uznać za przekroczenie przeciętnej miary.

Przykład: hałas związany z normalnym funkcjonowaniem domu jednorodzinnego co do zasady musi być przez sąsiadów akceptowany. Inaczej może jednak wyglądać sytuacja, w której właściciel nieruchomości regularnie organizuje bardzo głośne imprezy w godzinach nocnych, a ich częstotliwość i intensywność znacząco utrudniają korzystanie z sąsiedniej nieruchomości.

Nie można więc oceniać samego faktu występowania hałasu w oderwaniu od jego natężenia, częstotliwości, pory oraz charakteru danego miejsca.

Czy immisje muszą powodować szkodę?

Nie.

Jedną z istotnych cech ochrony wynikającej z art. 144 k.c. jest to, że roszczenie negatoryjne nie jest uzależnione od wykazania szkody majątkowej.

Jeżeli immisje przekraczają przeciętną miarę i naruszają prawo własności, właściciel nieruchomości może domagać się ich ograniczenia lub zaprzestania, nawet jeżeli nie jest w stanie wykazać konkretnej szkody finansowej. Podstawą takiej ochrony jest art. 144 k.c. w związku z art. 222 § 2 k.c.

Oczywiście jeżeli w wyniku immisji powstała dodatkowo szkoda, możliwe jest rozważenie także roszczenia odszkodowawczego na zasadach odpowiedzialności deliktowej.

Jakie środki ochrony prawnej przysługują właścicielowi nieruchomości?

W przypadku niedopuszczalnych immisji podstawowym środkiem ochrony jest tzw. roszczenie negatoryjne.

  1. Żądanie zaniechania naruszeń

Art. 222 § 2 k.c. przewiduje, że właścicielowi przeciwko osobie naruszającej jego własność w inny sposób niż przez pozbawienie go faktycznego władztwa nad rzeczą przysługuje roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń.

W przypadku immisji oznacza to możliwość żądania, aby właściciel nieruchomości, z której pochodzą uciążliwe oddziaływania, podjął działania prowadzące do ich usunięcia albo ograniczenia.

Nie zawsze musi to oznaczać całkowity zakaz prowadzenia określonej działalności. Jeżeli możliwe jest ograniczenie oddziaływania do poziomu mieszczącego się w granicach przeciętnej miary, sąd może nakazać podjęcie odpowiednich działań właśnie w tym celu. Sąd Najwyższy wskazuje, że ochrona może polegać zarówno na całkowitym zaprzestaniu określonych działań, jak i na ich odpowiednim ograniczeniu.

  1. Przywrócenie stanu zgodnego z prawem

W określonych przypadkach właściciel może domagać się również przywrócenia stanu zgodnego z prawem.

Zakres koniecznych działań zależy od charakteru konkretnej immisji. Sąd powinien ustalić, jakie działania są niezbędne do usunięcia naruszenia albo ograniczenia go do poziomu, który nie przekracza przeciętnej miary.

  1. Odszkodowanie za wyrządzoną szkodę

Jeżeli wskutek niedozwolonego oddziaływania powstała szkoda, w określonych sytuacjach możliwe jest również dochodzenie jej naprawienia na podstawie przepisów o odpowiedzialności odszkodowawczej.

Przykładowo, jeżeli oddziaływanie z sąsiedniej nieruchomości doprowadziło do uszkodzenia elementów budynku, roślinności lub innych składników majątku, oprócz ochrony prawa własności może pojawić się kwestia odpowiedzialności za powstałą szkodę.

Trzeba jednak pamiętać, że roszczenie o zaniechanie immisji i roszczenie odszkodowawcze mają odmienny charakter i wymagają wykazania innych przesłanek.

  1. Ochrona dóbr osobistych

W niektórych przypadkach uciążliwe oddziaływania mogą jednocześnie prowadzić do naruszenia dóbr osobistych, np. zdrowia lub prawa do spokojnego korzystania z mieszkania.

W takiej sytuacji, obok ochrony własności na podstawie art. 144 k.c. w związku z art. 222 § 2 k.c., w określonych okolicznościach możliwe jest również wykorzystanie przepisów dotyczących ochrony dóbr osobistych.

Nie oznacza to jednak, że każda immisja automatycznie stanowi naruszenie dobra osobistego. Każdy taki przypadek wymaga odrębnej oceny.

Czy sąsiad może bronić się tym, że działa zgodnie z prawem?

Sama zgodność określonego działania z przepisami administracyjnymi nie zawsze oznacza, że wykluczone jest wystąpienie roszczenia z art. 144 k.c.

Przedmiotem oceny na gruncie prawa sąsiedzkiego jest bowiem przede wszystkim rzeczywisty sposób oddziaływania jednej nieruchomości na drugą i to, czy przekracza on przeciętną miarę zakłóceń.

Jednocześnie legalność określonej działalności, jej charakter oraz społeczna wartość mogą być jednym z elementów branych pod uwagę przy ocenie całokształtu okoliczności sprawy. Sąd Najwyższy wskazuje, że przy ustalaniu przeciętnej miary znaczenie mogą mieć m.in. rodzaj źródła immisji oraz pozytywna społeczna wartość działalności, która je powoduje.

Co zrobić, gdy sąsiad powoduje uciążliwe immisje?

W praktyce warto rozpocząć od dokładnego udokumentowania problemu.

Pomocne mogą być między innymi:

  • zdjęcia i nagrania,
  • informacje o dniach i godzinach występowania zakłóceń,
  • korespondencja z właścicielem nieruchomości,
  • zeznania świadków,
  • dokumentacja dotycząca stanu nieruchomości,
  • wyniki odpowiednich pomiarów, jeżeli charakter immisji pozwala na ich wykonanie,
  • dokumenty urzędowe dotyczące działalności prowadzonej na nieruchomości.

Warto również w pierwszej kolejności spróbować rozwiązać problem polubownie. Pisemne wezwanie do zaprzestania naruszeń pozwala jasno określić, jakie zachowania są źródłem problemu i czego właściciel nieruchomości sąsiedniej oczekuje.

Jeżeli takie działania nie przyniosą rezultatu, możliwe jest wystąpienie na drogę sądową.

Czy każda uciążliwość sąsiedzka to immisja?

Nie.

To bardzo ważne rozróżnienie. Sam fakt, że zachowanie sąsiada jest irytujące, nie oznacza jeszcze, że doszło do niedozwolonej immisji.

W przypadku art. 144 k.c. trzeba wykazać, że oddziaływanie na nieruchomość sąsiednią przekracza przeciętną miarę, ocenianą z uwzględnieniem społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Ocena ma charakter obiektywny i zależy od konkretnych okoliczności.

Dlatego ten sam rodzaj oddziaływania może zostać odmiennie oceniony w zależności od miejsca, charakteru nieruchomości, pory dnia, intensywności oraz częstotliwości jego występowania.

Immisje – podsumowanie

Art. 144 k.c. ma chronić właścicieli nieruchomości przed nadmiernymi skutkami korzystania z nieruchomości sąsiednich. Nie wprowadza jednak zasady całkowitego zakazu oddziaływania na sąsiednie nieruchomości. Pewien poziom uciążliwości jest bowiem nieunikniony i musi być akceptowany w ramach normalnego korzystania z nieruchomości.

Granica przebiega w miejscu, w którym oddziaływanie przekracza przeciętną miarę, ocenianą przede wszystkim przez pryzmat społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości oraz stosunków miejscowych.

Jeżeli dojdzie do przekroczenia tej granicy, właściciel nieruchomości dotkniętej immisjami może korzystać z ochrony przewidzianej w art. 222 § 2 k.c. w związku z art. 144 k.c. i żądać zaniechania naruszeń oraz przywrócenia stanu zgodnego z prawem. W zależności od okoliczności sprawy możliwe może być również dochodzenie naprawienia szkody albo skorzystanie z przepisów dotyczących ochrony dóbr osobistych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *